wtorek, 10 października 2017

Pomarańczowa, czyli Nastrucja

Wydziergana w lecie zeszłego roku.
Obfotografowana również wtedy. Zaparłam się wtedy, że zdjęcia bez pomocy białej pani mają być :)
Troszeczkę ją sobie ponosiłam dla przyjemności, tak minimalnie.
Na jesieni poleciała do amerykańskiej koleżanki i zaliczyła całą zimę w Nowym Jorku.
Wiosną upomniała się o siebie samą, i zaczęłam pisać wzór.
Konkretnie to w maju było, siedziałam w komisji i działałam 'poza tematem' :)
Wczesnym latem - testy.
Wzór opublikowany w lipcu, i właśnie wtedy osiadłam na laurach, gdyż w mojej świadomości o Nasturcji na blogu już opowiadałam :)





Opowiadałam, było to ponad rok temu, dokładnie 13 września, i Nasturcja jeszcze wtedy nie nazywała się Nasturcja, tylko Pomarańczowa. I tam też umieściłam wszystkie najlepsze zdjęcia, dlatego BARDZO Was PROSZĘ - najpierw kliknijcie TUTAJ, obejrzyjcie Nasturcję w swojej najlepszej formie, a dopiero potem czytajcie dalej :)

Gdyż dzisiejsze zdjęcia, przynajmniej niektóre, będą 'inne' :)

wtorek, 3 października 2017

Petronela Druga :)

Tak dla lepszej wizualizacji, jak wzór wygląda z innej włóczki :)
sama byłam bardzo ciekawa, co z tego wyniknie,
no i na bazie tej ciekawości machnęłam wersję merynos.


wtorek, 26 września 2017

wtorek, 19 września 2017

W październiku wspólnie dziergamy ...

Petronelę :)
Szal prostokątny, raczej ciepły, raczej grubszy i najlepiej w konkretnym kolorze - bo przy jesienno-zimowych szarugach takie są najlepsze :)
ogrzewają i ciało, i duszę!




wtorek, 12 września 2017

Dooneen

a właściwie wariacja na temat, bo nie do końca według pomysłu autorki wzoru.
Wyszło zgodnie z planem i wyobrażeniami, a że długo trwało i nie było łatwo - to tym bardziej cieszy :)

wtorek, 5 września 2017

wtorek, 29 sierpnia 2017

Dzierganie odstresowujące

zależy od natężenia stresu i odporności osoby dziergającej.
Przy stresie nie bardzo dużym i średnim wychodzą mi nawet dość skomplikowane ażury, zwłaszcza, gdy ten stres dotyczy spraw 'zewnętrznych'.
Przy stresie większym - dziergam coś prostego.
Najlepiej francuzem i najlepiej, żeby włóczka była kolorowa - wtedy wartość terapeutyczna największa :)




wtorek, 22 sierpnia 2017

wtorek, 15 sierpnia 2017

Podziergajmy wspólnie we wrześniu :)

Wracamy do chust!

a że jesień idzie, i w dodatku nie ma na to rady -
będziemy się na nią przygotowywać przy pomocy Zosi oraz do kompletu mitsów.

wtorek, 1 sierpnia 2017

Calineczka 2, czyli sposób na UFOki :)

Też tak macie?
wydziergam coś, robi się bardzo miło, czysta przyjemność i błogość w sercu.
Zamykam oczka, wciągam nitki, blokuję i czuję potworny niedosyt.
Już się skończyło? tak szybko?




wtorek, 18 lipca 2017

Filgutki :)

Lato w pełni, wspólne dziergania jakby trochę straciły na impecie,
bo i gorąco,
i innych zajęć moc,
i ogólnie wakacje :)

Dobry moment, żeby zmienić repertuar
i przejść na małe formy!



wtorek, 20 czerwca 2017

Lipcowe 'Podziergajmy wspólnie' - zapraszam!!!

Przez pierwszy miesiąc wakacji dziergać będziemy chustę uniwersalną :)
taką, co to i trochę trudna,
i trochę łatwa,
nieco irytująca i całkiem przyjemna,
wymagająca skupienia, ale i nadająca się do automatycznego lub bezmyślnego przekładania oczek ...
na zimę z grubszej włóczki, na lato z cienizny, i na okres przejściowy z takiej 'pomiędzy' :)



wtorek, 13 czerwca 2017

Canterbury bells

jedna z najnowszych chust, a dokładniej - szal według wzoru Laury Patterson.
takie typowe lace, miła odmiana po grubszych włóczkach
oraz
powrót do tego, co tak naprawdę najbardziej lubię dziergać :)


Juniper Moon Farm Findley


wtorek, 6 czerwca 2017

Calineczka

nieduża, delikatna, lekka, zwiewna i urocza.
Pomysł dojrzewał powoli i stopniowo, najpierw pojawiła się bladoróżowa Lenka, potem chusta, a na końcu wszystko zostało obfotografowane, spisane i sprawdzone, i powstał wzór :)